Zamów Noni

Polecamy

calivita

Reklama

sok noni

Prokseronina i prokseronaza

Prokseronina i enzym prokseronaza w soku noni

Czy wiesz, że….
… owoc noni zawiera 800 razy więcej prokseroniny niż ananas?

W czasie prowadzonych badań nad owocem noni, zidentyfikowano większość aktywnych składników. Należą do nich:n-s-liofilizowany

  • prokseronina,
  • kseronina,
  • wiele innych alkaloidów,
  • 18 różnych aminokwasów,
  • ponad 150 substancji witalnych i odżywczych,
  • substancje wzmacniające,
  • witaminy,
  • minerały, mikropierwiastki,
  • kwasy organiczne,
  • odczynniki białkowe,
  • enzymy i wiele innych.

Prokseronina (proxeronina) to najważniejszy enzym w niepasteryzowanym owocu noni.

Prokseronina swoje działanie lecznicze zachowuje wyłącznie w liofilizowanym soku z owoców Noni. W dużym skoncentrowaniu posiada ją wyłącznie oryginalny Polinesian Noni)

W  1981 roku dr Ralph Heinicke – wykładowca na Uniwersytecie Wysp Hawajskich w wyniku długoletnich badań wyizolował  substancję, którą nazwał i opatentował jako kseroninę. Dalsza jego praca po odkryciu w 1983 roku prokseroniny, prokseronazy i serotoniny jako niezbędnych składników potrzebnych do syntezy  i wytworzenia w organizmie kseroniny, polegała na znalezieniu naturalnego i bogatego w nie źródła. Najpierw poszukiwał prokseroniny w ananasie. Prowadząc badania odkrył, że przemysłowa uprawa ananasów na glebie nawożonej sztucznymi nawozami doprowadziła do wyjałowienia ziemi i w efekcie ananas zawiera znikome ilości prokseroniny. Zaczął więc poszukiwać prokseroniny w dostarczonym mu owocu Noni. Dalsze prace dostarczyły informacji, że właśnie naturalny owoc Noni zawiera duże ilości prekursora kseroniny nazwaną przez niego „prokseroniną”. Następnie odkrył, że pewne komórki w ludzkich jelitach wydzielają serotoninę, która w reakcji z prokseroniną pochodzącą z owoców Noni w krwiobiegu przeobraża się w czystą kseroninę. Mówiąc w uproszczeniu, dr Heinicke odkrył, że przy pobraniu prokseroniny pochodzącej z wyżej wspomnianego owocu, ludzki organizm zostaje zaopatrzony w kseroninę, która później usilnie zwalcza wszelkiego rodzaju choroby i dolegliwości w naszym organizmie. To właśnie kseronina powoduje, że ponad trzy miliardy komórek organizmu może ciągle się regenerować.
Otrzymane wyniki badań nad morinda citrifolia przeszły najśmielsze oczekiwania dr Heinicke. To właśnie Noni  zawiera w sobie 800 razy więcej prokseroniny niż ananas!

Tylko w naturalnym niepasteryzowanym owocu noni, pewien szczególny enzym – prokseronaza uaktywnia się w jelicie, zmieniając prokseroninę w czystą kseroninę. W wyniku współdziałania bio-składników: prokseroniny, prokseronazy i serotoniny jako kafaktorów niezbędnych do biosyntezy i wytworzenia się w organizmie (szczególnie w jelicie), może dojść do wytworzenia się kseroniny. Zgodnie z teorią dr Heinicke, uwolniona kseronina działa w istocie na poziomie molekularnym, naprawiając uszkodzone komórki. Jeśli sok z Noni zostanie zapasteryzowany, równocześnie dojdzie do całkowitego zniszczenia niezwykle ważnego enzymu – prokseronazy. Bez obecności prokseronazy nie dojdzie w naszym organizmie do przemiany prokseroniny w kseroninę. Dlatego tak bardzo ważne znaczenie posiada unikanie pasteryzacji soku z Noni i umiejętny dobór do celów leczniczych wyłącznie liofilizowanego soku z owocu Noni w postaci żywego – surowego soku.

W związku z tym, jeżeli w pożywieniu nie dostarczymy odpowiedniej ilości prokseroniny – nasz organizm nie będzie mógł funkcjonować prawidłowo, gdyż tylko przy jej współdziałaniu, organizm jest w stanie wyprodukować odpowiednie ilości kseroniny.

Prokseronina dostarczona wraz ze spożyciem soku Polinesian Noni – jest głównie magazynowana w wątrobie. Mniej więcej co dwie godziny mózg wysyła sygnał do wątroby, aby uwolnić pewną niewielką ilość prokseroniny. Dla przykładu w stanach zapalnych do chorych miejsc cieknie z naczyń krwionośnych prokseronina i zostaje przetworzona w komórkach na kseroninę. Poszczególne organy ciała  wysyłają informację o przysłanie im  potrzebnej ilości prokseroniny zmagazynowanej w wątrobie, aby wyprodukować z niej kseroninę.

Dalsze badania wykazały niezwykle ważną dla życia i zdrowia rolę nowo odkrytego związku – kseroniny.

Według teorii dr Heinicke, najnowsze badania przeprowadzone we Francji pokazały też, że to skuteczne działanie uśmierzające ból jest wynikiem prokseroniny w Noni. Wysoka zawartość prokseroniny w Noni może udostępnić i zapewnić organizmowi całkowite jego zapotrzebowanie na kseroninę, która likwiduje wszelakie bóle, artretyzm, powoduje szybsze gojenie się ran, zwichnięć i złamań.

Dr. Heinecke wskazuje na to, że ludzie żyjący w niewielkim tylko stresie, określani jako happy go-lucky -typ produkują dla swojego organizmu optymalną dawkę kseroniny.
Dr Heincke mówi dalej: „Na nieszczęście stwierdzono również, że z upływem lat  ludzki organizm produkuje coraz mniej kseroniny. Wynika z tego, że każda forma stresu, przeziębienia, skaleczenia, jakiekolwiek psychiczne obciążenia jeszcze bardziej obniżają poziom kseroniny w ludzkim organizmie. Prowadzi to oczywiście do daleko idącego osłabienia ludzkiego ciała.”

Dr Heinicke twierdzi na przykład, że spożywana w soku z Noni prokseronina, jest dosłownie najlepszym i najskuteczniejszym środkiem leczniczym w leczeniu uzależnienia od narkotyków, bez jakichkolwiek skutków ubocznych. Po zażyciu prokseroniny w przeciągu kilku dni na skutek działania syntezy i wytworzenia kseroniny, organizm kieruje ją do mózgu. Budują się nowe komórki. Doszukał się także zależności pomiędzy prokseroniną, a uzależnieniem od nikotyny i stwierdził: „Każdy może zostać w przeciągu maksymalnie 3 dni wyleczony z tego nałogu na podstawie tych samych reakcji, co w przypadku odnawiania komórek w mózgu narkomana.”

Kseronina i prokseronina zwiększają produkcję endorfin, poprawiających nastrój i ogólne samopoczucie. Substancje te posiadają świetny efekt przeciwdepresyjny. Zmniejszają również ostre bóle pojawiające się w wyniku stanów zapalnych lub urazów stawów, nie powodując przy tym uzależnienia. To kseronina powoduje, że ponad trzy miliardy komórek organizmu może ciągle się regenerować. Bierze również udział w mechanizmach przeciwzapalnych organizmu, działa przeciwalergicznie oraz podnosi odporność przeciw bakteriom i wirusom. Z tego powodu Noni często jest polecana osobom, które często zapadają na infekcje górnych dróg oddechowych. Noni eliminuje również wiele dolegliwości związanych z trawieniem, ponieważ wzmaga produkcję soków trawiennych. Pomaga też osobom zdecydowanym zerwać z nałogiem (palenie, alkoholizm, narkomania), gdyż sprawia, że wczesne, bardzo nieprzyjemne objawy abstynencji są mniej dotkliwe.

n-s-nonipolinesian

Polinesian Noni to liofilizowany sok z całych owoców noni. Wszystkie składniki występują w naturalnym – liofilizowanym, wytwarzanym na zimno i niepasteryzowanym soku Noni. Polinesian Noni należy pić zawsze rano – na czczo! W porze obiadowej lub kolacji, Polinesian Noni stosujemy minimum 30 minut do godziny przed planowanym posiłkiem – jednak nie wcześniej niż dwie godziny po wcześniejszym śniadaniu lub obiedzie.

Prostata

“Pewnego październikowego dnia zadzwoniła do mnie pewna dziewczyna, że w klinice leży jej ojciec, który ma nowotwór i lekarze stwierdzili, że w ciągu trzech dni zakończy swój żywot. Wyczułem w jej głosie, że ona świat przewróci do góry nogami żeby ojca ratować, tak bardzo go kocha.

Zabrałem ze sobą dwie butelki soku Noni i pojechałem z nią do kliniki, gdzie powiedziano nam, że rak zaatakował prostatę i dwa kręgi kręgosłupa – dziewiąty i dziesiąty. Miał straszne bóle, od 30 dni nie spożywał posiłków. Zabrała ojca do domu i powiedziałem żeby podawali ojcu sok noni rano po przebudzeniu, przed południem, w południe, po południu, wieczorem i żeby go dwa razy budzili w nocy i podawali sok – czyli łącznie 7 razy na dobę.

Po dwóch tygodniach zadzwoniła do mnie i powiedziała żebym przyjechał, bo stała się rzecz nieprawdopodobna – tato zaczął jeść. Spytałem czy się wypróżnił – odpowiedzieli że nie. Pojechałem do nich, spowodowałem wypróżnienie także przy pomocy ziołowej lewatywy – ojciec zrobił się czerwony, co wskazywało, że poprawiło się krążenie.

Powiedziałem żeby pił noni co dwie godziny. Był na kontroli w Klinice i lekarze nie wierzyli własnym oczom. Pytali – „jak to się stało? Czy to jest ten Pan? Jak ładnie przytył. Do tego Pana już był ksiądz z namaszczeniem”.

Wiem, że ten Pan żyje, chodzi po domu, przytył 18 kg, normalnie się odżywia. Bardzo często do mnie dzwoni i mówi „Panie Józiu, Józiu wita”. Pytam – „jak się Pan ma Panie Józiu” – „Dzięki Bogu i Panu wspaniale”. Czasami do niego jeżdżę i widzę jak się czuje. To było dla mnie jak „Cud nad Wisłą”.
Józef U., Polska, kwiecień 2005


“W styczniu 2004 roku zadzwoniła do mnie moja mama z wiadomością że mój tata jest ciężko chory i  leży nieprzytomny w szpitalu. Poszedłem do ordynatora szpitala w którym tata leżał. Powiedział mi że nowotwór prostaty jest odkryty zbyt późno, organizm jest nim tak zajęty, że jest już nieoperacyjny – „otwarcie” pacjenta może jedynie pogorszyć sytuację.

Jedynie zrobili tacie przetokę nerkową, ponieważ miał tak zanieczyszczone nerki, że już nie funkcjonowały. Dawali mu maksimum miesiąc życia. Zastosowali chemioterapię i po około dwóch tygodniach wypisali tatę ze szpitala. Oczywiście nie ściągnęli mu przetoki nerkowej – powiedzieli mu że będzie ją musiał nosić do końca życia (wiedząc że to będzie niecały miesiąc).

Zaczął pić dwa razy dziennie po 4 miarki (2 x po 60ml) soku noni. Po miesiącu zaczął samodzielnie chodzić po mieszkaniu. We wrześniu ściągnęli tacie przetokę nerkową ponieważ zaczęła normalnie pracować.

Tato normalnie funkcjonuje, wychodzi na spacery. W tej chwili pije profilaktycznie dwa razy po dwie łyżki soku dziennie tj. 2 x po 30ml soku.” Konsument noni,  Polska, 2004


“Siedem lat temu zacząłem mieć problemy z prostatą. Jednym z problemów z tym związanych był fakt, że skoro tylko czułem potrzebę oddania moczu, musiałem robić to natychmiast. Nie mogłem ani chwili czekać. Było to bardzo niewygodne kiedy podróżowałem lub uczyłem w szkole. W nocy musiałem chodzić do toalety wiele razy.

Zacząłem brać sok noni pięć lat temu po tym, jak bezskutecznie spróbowałem wielu innych metod. Po pierwszym tygodniu zauważałem, że nie muszę chodzić do toalety w nocy, albo chodziłem bardzo rzadko. Mogłem też wreszcie podróżować bez konieczności szukania i zatrzymywania się przy stacji benzynowej by iść do toalety. Mogę powiedzieć , że moje problemy są rozwiązane w co najmniej 90%.

Kiedy zapomniałem pić sok noni przez kilka dni, zauważyłem że problem powoli wraca ponownie. Oczywistym wiec dla mnie faktem jest to, że noni zawiera substancje, które organizm potrzebuje do zdrowego funkcjonowania.
Przez pięć lat doświadczyliśmy, zobaczyliśmy  i usłyszeliśmy mnóstwo o pozytywnych wynikach  noni. To jest cudowny produkt! ”
Robert G., CANADA   kwiecień 2002


“O soku noni usłyszałem w maju 1997 kiedy miałem problemy z prostatą. Wcześniej próbowałem wielu środków medycyny naturalnej, ale nie soku noni. Miałem często występujące uczucie pieczenia i  pięć do sześciu razy każdej nocy musiałem chodzić do łazienki.

Po trzech dniach picia soku noni zacząłem spać każdej nocy bez konieczności wstawania. Teraz jest czerwiec 2003 i nie mam żadnych problemów z prostatą.

Mam dużo energii i codziennie czuję się dobrze. Mam 63 lata i jestem “człowiekiem wierzącym” w noni.”
Bob B., USA czerwiec 2003


“Od trzydziestu lat jestem kierowcą ciężarówki. Miałem problemy z prostatą i dzięki temu, że piłem sok noni problemy minęły. Mój artretyzm także został wyleczony.”
Dale M., USA  kwiecień 2001

Urazy

Przeżyłam wypadek samochodowy, w którym ucierpiałam wraz z mężem. Lekarze nie wiedzieli jak mają mnie leczyć. Wtedy trafiłam na spotkanie o Soku Noni. Miałam dwie drogi. Albo leczyć się dalej u lekarzy bez rezultatów z fatalnymi skutkami ubocznymi, albo zaufać medycynie naturalnej. Postawiłam na Sok Noni.

Już po dwóch tygodniach picia Soku Noni bóle głowy ustąpiły, zaczęłam lepiej spać bez koszmarów. W kolejnych dniach ustąpiły bóle kręgosłupa, kręgów szyjnych, ręki i nogi. Dzięki Noni po 7 miesiącach stałam się człowiekiem wolnym od bólu.

Poprawił mi się wzrok, przestały boleć i łzawić oczy, zrezygnowałam z przepisanych mi przez lekarza okularów. Sok Noni wzmocnił też moje włosy i paznokcie oraz uregulował moje ciśnienie. Po wypadku życie w bólu i z bólem, oraz niskie ciśnienie nawet 80/60 – było koszmarem. Nie miałam żadnej radości z życia, wszystko mnie bolało, było mi stale zimno. Jednak dzień, w którym usłyszałam i podjęłam decyzję o piciu soku stał się dla mnie zbawienny.

Na zakończenie kuracji powypadkowej, pomimo swoich 47 lat urodziłam dziecko – “noniaczkę”, bo tak nazwaliśmy ją z sokowymi przyjaciółmi. Jest ona chyba pierwszą w Polsce noni – sokowym dzieckiem, ponieważ podczas ciąży i po urodzeniu Zuzi, piłam i piję sok.

W tej chwili daje mi on tyle energii, że na etacie 24h/dobę pracuję już 14 miesięcy sama + pomoc męża po zakończonej pracy. Zuzię karmiłam piersią 9 miesięcy, wówczas piłam większą dawkę soku. Dziecko jest silne 4,500 kg i 56 cm po urodzeniu, do dnia dzisiejszego nie choruje. Mój mąż również zaczął pić Sok Noni. Mojemu mężowi również Sok Noni uleczył bóle powypadkowe. Dzięki Noni jesteśmy zdrowszą i szczęśliwszą rodziną. Rodziną Noni. Kiedy tylko jest okazja opowiadamy o Soku Noni.
Alicja W, Polska, 8 lutego 2006


Minęły już dwa lata od kiedy piję Sok Noni. Obecnie piję Noni profilaktycznie dwa razy dziennie. Nadciśnienie, o którym pisałem dwa lata temu jest już bardzo odległą historią. Przez cały okres dwóch lat pijąc Sok regularnie ok 60 mililitrów dziennie, organizm okazał się odporny na wszelkie sezonowe choroby wirusowe, np grypa (nie zaszczepiłem się w tym czasie).

Przypadkowe zranienia goją się bardzo szybko – stosuje na nie bezpośrednio Sok Noni nasączając nim opatrunek bądź plaster w miejscu zranienia. Przez cały dotychczasowy okres picia Soku Noni, zanikło także bardzo bolesne ,,kręcenie w kościach”, które doskwierało mi wcześniej przy zmianach pogodowych. Sok Noni wypróbowałem na sobie.

Teraz z czystym sumieniem mogę potwierdzić wszystkie opinie o Soku Noni. Sok Noni jest największym odkryciem naszych czasów.
Waldemar U, Polska, 24 kwietnia 2005

Nałogi

Sok Noni piję od kwietnia 2003 roku. Już podczas drugiego tygodnia stosowania Soku zauważyłam poprawę mojego zdrowia.

Miałam przypływ energii i polepszył mi się sen. Nareszcie zaczynałam się wysypiać. Ustąpiły również częste bóle głowy i co miesięczne bóle menstruacyjne. Już pierwszy cykl od picia Soku Noni przeszedł bezboleśnie.

Ciśnienie również mi się wyrównało, przeszły zawroty głowy. A co najważniejsze od 23 roku życia miałam alergię na słońce. Po zastosowaniu Soku Noni mogłam cieszyć się z promieni słońca bez żadnych kłopotów.

Sok Noni pomógł mi też rzucić palenie. Przedtem wielokrotnie próbowałam wyjść zwycięsko z walki z nałogiem, ale zawsze głód nikotynowy mnie pokonywał. Tym razem jest zupełnie inaczej. Nie palę już od 3 miesięcy.

Krystyna J, Polska, 12 grudnia 2004

Jak długo stosować

Jak długo stosować Noni?

noni-sokNiektóre osoby stosujące Noni zauważają poprawę zdrowia  bardzo szybko, jednak są i tacy, którzy zadowalające rezultaty osiągają dopiero po wielu dniach, a nawet tygodniach. Często poprawa następuje powoli i stopniowo w sposób naturalny. Uzależnione jest to od czasu procesu  regeneracji komórek, który następuje co 100-200 dni.

Jednak prawie 90% ludzi stosujących Noni sygnalizuje lepsze samopoczucie i poprawę zdrowia już w ciągu pierwszych tygodni. U zdecydowanej większości już po trzech-czterech tygodniach nastąpiła wyraźna reakcja organizmu. Aby jednak zadecydować o tym w jaki sposób Noni pomaga, należy pić sok Noni minimum 6 miesięcy. Literatura donosi o tym, iż w niektórych przypadkach kuracja trwa jeszcze dłużej.

Jeżeli uważacie, że między 2 – 3  miesiącem stosowania Noni nie odczuliście zdecydowanej poprawy, wtedy zwiększcie dawkę o 1 łyżkę stołową. Następnie zwiększajcie dawkę Noni co tydzień o kolejną łyżkę stołową, aż do uzyskania właściwej dawki dla swojego organizmu – pozwoli to na osiągnięcie celu.

Większość ludzi u których nie nastąpiła poprawa, prawdopodobnie brała zbyt małe dawki soku Noni, nie dostosowane do potrzeb organizmu lub robiła to zbyt krótko.

Pijąc sok Noni jesteśmy już w pewien sposób skazani na to, że wcześniej czy później nastąpi poprawa naszego zdrowia, a także samopoczucia. Praktycznie nie mamy żadnych szans, aby temu zapobiec.
Najlepsze rezultaty są otrzymywane wtedy, gdy spożywamy sok Noni na pusty żołądek!